"Cel – inspiracja, kierunek – ponadprzeciętność"

Językiem korzyści do twojego klienta mów

Dla większości ludzi profesjonalny sprzedawca to osoba, która świetnie zna swój produkt/usługę. 

Jak często zdarza się jednak, że mimo bardzo dobrej znajomości swoich produktów rozmowa prowadzona z klientem kończy się brakiem sprzedaży?

Bardzo często dzieje się tak dlatego, że sprzedawca prezentując produkt/usługę opisuje go tylko poprzez wyliczenie cech, które ten produkt/usługa posiada. Same jednak cechy w małym stopniu przemawiają do klienta. To co tak naprawdę interesuje Twojego klienta, to korzyści jakie daje Twój produkt/usługa; potrzeby, które zaspakaja; problemy, które dzięki Twojemu produktowi/usłudze zostaną rozwiązane.

Jak zatem mówić do klienta językiem korzyści?

Zobaczmy na przykładzie:

Gdybyś miał  sprzedać widoczną na zdjęciu  filiżankę jakie jej cechy i korzyści widzisz?

Ten prosty przykład pokazuje, że nawet z pozornie nieistotnych cech filiżanki można wyciągnąć dla klienta korzyści, które mogą ułatwić mu codzienne życie. Zanim zatem zaczniesz prezentować swój produkt zastanów się nad jego cechami i korzyściami z nich wynikającymi.  I pamiętaj – trening czyni mistrza – początkowo mówienie językiem korzyści wymaga trochę wysiłku, jednak z czasem uczymy się tego języka tak jak innych języków obcych a mówienie korzyściami staje się naszą naturalną umiejętnością 🙂

AUTOR: EWELINA ŁUCZYŃSKA PODZIEL SIĘ:

Komentarze

Napisz komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

Ostatnie Wpisy

O TRUDNEJ SZTUCE FINALIZACJI

Jeśli jesteś sprzedawcą, z pewnością nie raz zastanawiałeś się nad tym jak finalizować żeby… sfinalizować i zakończyć rozmowę sprzedażą. Z moich obserwacji wynika, że duża grupa sprzedawców unika podejmowania w rozmowie prób finalizacji, ponieważ boi się, że klient odbierze ich jako osobę nachalną, która chce mu coś na siłę…

Gdy klient mówi za drogo…

Kiedy rozmawiasz z klientami o Twoim produkcie/usłudze mogą pojawić się u nich przeróżne obiekcje. Prawdopodobnie jednak najczęściej przyjdzie Ci się rozprawiać z obiekcją: ZA DROGO.